BOGACTWO LITURGII SAKRAMENTU BIERZMOWANIA - s. Adelajda Sielepin CHR

s. Adelajda Sielepin CHR
Kraków, UPJPII

BOGACTWO LITURGII SAKRAMENTU BIERZMOWANIA


Wiemy wszyscy z doświadczenia, że sakrament bierzmowania przeżywany jest dość skromnie w porównaniu z innymi sakramentami, np. z chrztem, pierwszą Komunią świętą, małżeństwem czy święceniami kapłańskimi. Jest on dyskretny zarówno wtedy, gdy go przyjmujemy w wieku dorosłym, wiele lat po chrzcie, jak i w trybie chrześcijańskiej inicjacji dorosłych, kiedy udzielany jest zaraz po chrzcie i właściwie niknie w cieniu samego chrztu, który jest decydującym przełomem, nowością, odrodzeniem do życia w Bogu, początkiem życia według Ducha.

Liturgia sakramentu bierzmowania jest dyskretna jak sam Duch Święty, który jest nazywany najbardziej pokorną i ukrytą Osobą Boską ? On nie ma oblicza, podczas gdy Syn, Bóg-Człowiek ma, a Ojciec objawia się na Obliczu Syna. Duch Święty działa dla tych dwóch Osób, by wypełnić plan Ojca i objawić Syna. A więc niejako nie o Ducha samego chodzi, ale bez Niego nic nie da się osiągnąć w sferze zbawienia.

Zbawienie jednak to nie tylko sprawa trzech Osób Boskich, ale to sprawa całej Trójcy wobec człowieka, wobec nas. Plan Boży dotyczy nas, a Jezus Chrystus stał się człowiekiem dla nas. Wszystko, co uczynił Jezus jest dla nas, ale możemy skorzystać z tego wielkiego Daru odkupienia tylko wtedy, gdy Bóg nam Go udostępni i gdy nas przygotuje do jego przyjęcia. Czyni to właśnie przez Ducha Świętego. Znane jest to słynne adagium św. Ireneusza, że Bóg Ojciec działa niejako dwoma Rękoma ? Syna i Ducha Świętego (Adversus haereses IV, przedmowa 4).

Dlatego Pan Jezus usilnie podreślał konieczność przyjścia Ducha Świętego, mówił o swoim odejściu, by mógl przyjść Jego Duch (por. J 16, 7), ten inny Paraklet, który miał wszystko wyjaśniać, co mówił i czynił Jezus i który miał doprowadzać do całej prawdy (por. J 16, 13), a jest nią Jezus (J 14, 6). Duch wyjaśnia wszystko od wewnątrz, niczego nowego nie wprowadza, nic nie dodaje, ale, jak mówił Jezus : ?z mojego weźmie i wam objawi? (J 16, 14). A zatem nie można w pełni zrozumieć Jezusa, Jego Misterium i sakramentów bez Ducha Świętego, nie można nawet w pełni uczestniczyć w Eucharystii bez pomocy Ducha. Nie chodzi bowiem o wiedzę o Jezusie, chodzenie za Nim, a nawet z Nim, jak to czynili Apostołowie, mimo wszystko zewnętrznie, ale chodzi o komunię z Jezusem w Eucharystii, bycie z Nim ?od wewnątrz? (?Wy trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was? - J 15, 4). Z tego też powodu Kościół od najdawniejszych czasów zaraz po chrzcie udzielał Ducha Świętego przez nałożenie rąk (por. Dz 8, 15-17), by do Eucharystii iść już jak świątynia namaszczona i przygotowana dla Jezusa przez samego Ducha i w dyspozycji Ducha Jezusa.

Pierwszym bierzmowaniem była Pięćdziesiątnica. Na Apostołów zstąpił Duch Święty, ten sam, którym był namaszczony Jezus (por. Łk 4, 1. 18-21; J 1, 33) i za sprawą którego stał się jednym z nas w łonie Maryi Dziewicy (por. Łk 1, 35). Odtąd Apostołowie żyli już inaczej, bo rozumieli inaczej (por. Dz 2, 4). Chrystus był w nich i działał w nich przez swego Ducha. I taka jest nasza misja.

Każdy z nas przeżywa po chrzcie osobistą Pięćdziesiątnicę. Zostaje obdarowany Duchem przez nałożenie rąk i namaszczony. Tak, jak po wydarzeniach Paschalnych nastąpiło zesłanie Ducha Świętego, by uczniowie Jezusa stali się Apostołami i świadczyli o Jezusie Odkupicielu i Mesjaszu, tak my po chrzcie zostajemy bierzmowani. To są bardzo ściśle ze sobą związane sakramenty, jak Pascha i Pięćdziesiątnica, jak Jezus i Duch Święty. Gdy bierzmowanie następuje zaraz po chrzcie ? jest to widoczne i oczywiste, ale gdy po latach od chrztu, trzeba wrócić do tej pierwotnej sytuacji i uświadomić sobie relację Paschy do Pięćdziesiątnicy, chrzest i czystą duszę, stworzoną jako świątynię Ducha (por. 1Kor 6, 19), to potrzebna jest katecheza i wyjaśnienie przede wszystkim tej ścisłej więzi między chrztem i bierzmowaniem.

Liturgia przewiduje pewne obrzędy, które nawiązują do chrztu, jeśli bierzmowanie nie było bezpośrednio poprzedzone chrztem, jak np. u dorosłych chrzczonych w Wigilię Paschalną. Takim obrzędem w rytuale bierzmowania jest odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, czyli wyrzeczenie się ducha złego i wyznanie wiary, dialogowane, takie jak przed chrztem. Często nowe imię, które można (ale nie musi się) przyjąć w sakramencie bierzmowania, oprócz tego, że daje kandydatom szansę na wybranie sobie życiowego patrona, to nawiązuje do chrzcielnej nowości życia, nowej jakości, którą na chrzcie wyraża także nowe imię.

Nowy człowiek, ?zrodzony? na chrzcie, zostaje w bierzmowaniu umocniony, wydoskonalony i posłany. Liturgia sakramentu bierzmowania, jak też modlitwy (euchologie) z formularza Mszy przy udzielaniu bierzmowania, używają charakterystycznych słów: confirmare (?umocnić?) i perficere (?wydoskonalić?). Obydwa te czasowniki odnoszą się do skutków w stopniu wyższym, zakładając, że już coś istnieje i zostało stworzone jako ?bardzo dobre?. Jest to oczywiście aluzja do chrztu, którego skutki zostają poddane jeszcze ?wydoskonaleniu?, ale w znaczeniu ?dopełnienia?, ?doprowadzenia do pełni?. Nie chodzi tu o moralny perfekcjonizm, ale o doprowadzenie do pełni, kresu, właśnie w duchu tego Jezusowego wyrażenia ?On was doprowadzi do całej Prawdy, On was wszystkiego nauczy? (por. J 16, 13). Odpowiednik łacińskiego perficere (= ?wydoskonalać?) w greckim oryginalnym i natchnionym tekście wywodzi się od rzeczownika telos (= ?cel?, ?pełnia?), a zatem teleiotes (= ?wydoskonalający?) jest dobrym określeniem bierzmowania, w którym Duch Święty doprowadza do spełnienia darów chrzcielnych, nowy człowiek ?zrodzony? na chrzcie dzięki Duchowi Świętemu może spełniać się według odwiecznego zamyslu Boga, i już na ziemi żyć ?wedlug Ducha? a nie ?według ciała?. Chrzest kwalifikuje nas całkowicie dla życia z Bogiem, ?w niebie?, ale skoro jesteśmy jeszcze na ziemi, to żyjemy w mniej sprzyjających warunkach, a zatem szczególna pomoc Ducha Świętego jest konieczna, byśmy mogli na ziemi żyć według zasad ?nieba?, żebyśmy mogli być niebem na ziemi, bo Królestwo Boże już pośród nas jest (por. Łk 17, 21); a to najpierw dzięki Jezusowi Wcielonemu, a teraz Jezusowi Chrystusowi w Kościele, w liturgii i w każdym z nas. Dzięki darom Ducha Świętego jesteśmy zdolni rozwiązywać sprawy tego świata w Boży sposób.

Struktura sakramentu bierzmowania jest prosta: nałożenie rąk i modlitwa epikletyczna, przywołująca Ducha Świętego z tą Pełnią, jaką ma w sobie, oraz namaszczenie krzyżmem z odpowiednią formułą. W modlitwie epikletycznej z nałożeniem rąk jest mowa o:
? umocnieniu darami (confirmare) i
? wydoskonaleniu podobieństwa do Chrystusa (perficere)
?... Niech Duch Święty umocni ich swoimi obfitymi darami i przez swoje namaszczenie upodobni do Chrystusa, Syna Bożego?. (Obrzędy chrzścijańskiego wtajemniczenia dorosłych (=OCWD) 229; Obrzędy bierzmowania (= OB) 24)

Tekst łaciński jest bardziej precyzyjny i wyraźnie mówi nie tyle o samym upodobnieniu do Chrystusa, ale o wydoskonaleniu tego podobieństwa (?ut Christi, Filii Dei, conformes perficiat?), które już zostało zapoczątkowane na chrzcie. Polskie tłumaczenie gubi ten niuans i stwierdza, że Duch Święty po prostu upodobni do Chrystusa, jakby to było dopiero teraz, przez namaszczenie bierzmowania. A przecież wiemy, że właśnie poprzez chrzest stajemy się dziećmi Bożymi, synami w Synu także przez upodobnienie do Chrystusa.

Wydoskonalenie podobieństwa do Chrystusa jest pierwszorzędnym darem i owocem bierzmowania, z którego wynikają dalsze duchowe sprawności związane z misją ucznia Chrystusa. Obrzęd określa je w dwu aspektach: ?dawania świadectwa o Męce i Zmartwychwstaniu Pana oraz ?budowania Ciała Chrystusa w wierze i miłości?, ale bynajmniej nie przez zewnętrzne zdolności organizacyjne, lecz ?stawanie się czynnymi członkami Kościoła?. Pełna formuła liturgiczna, zwana wstępną, czyli uświadamiającą, brzmi następująco:

?Również i wy otrzymacie obiecaną moc Ducha Świętego, dzięki której doskonalej upodobnicie się do Chrystusa [i tutaj postęp w upodobnieniu został ściśle wyrażony], będziecie dawać świadectwo o Męce i Zmartwychwstaniu Pana i staniecie się czynnymi członkami Kościoła dla budowania Ciała Chrystusowego w wierze i miłości? (OCWD 229)

Na czym polega owo ?czynne? członkostwo w Kościele? Przede wszystkim na żywym stanie duchowym, stanie łaski i żywej wiary, głębokiej świadomości uczestnictwa w dziele Chrystusa, w życiu Chrystusa, w życiu tak jak Chrystus i z Chrystusem. To ożywienie wewnętrzne na poziomie wiary, nadziei i miłości, intencji i świadomego korzystania z darów Ducha Świętego na co dzień. To jest aktywność duchowa, czyli rzeczywiste życie Boże w duszy i komunia z Chrystusem, a nie tylko aktywizm zewnętrzny, który często jest pozorem lub maską pustki duchowej, wywołującej nudę, potrzebę ruchu zewnętrznego, zewnętrznych zmian, które mogą być zupełnie nietrafne lub niepotrzebne. Chodzi o dynamikę duchową, żywą duszę, życie jakby widząc na oczy Niewidzialnego (por. Hbr 11, 27). Z takim wnętrzem, poruszanym przez Ducha, inne są inicjatywy, inne jest podejście do życia, do ludzi, inna jest miłość bliźniego i wytrwała cierpliwość, w której Duch podtrzymuje nas w komunii z Chrystusem, Skałą, Źródłem wody żywej, Drogą, Prawdą i Życiem.

Nowy człowiek ożywiony przez Ducha może naprawdę stanowić żywą komórkę Mistycznego Ciała Chrystusa i swoją duchową aktywnością ('czynny członek Kościoła') budować z miłością i mądrością relacje między chrześcijanami i między światem, który jeszcze nie zna Chrytusa, ale jest spragniony ?słonej? obecności Jego świadków. Dzięki Duchowi Świętemu uczniowie Chrystusa stają się ?solą i światłem świata? (por. Mt 5, 13-14), a służyć temu mają dary, duchowe uzdolnienia, o które prosimy w specjalnej modlitwie zwanej epiklezą, którą wypowiada szafarz sakramentu wyciągając ręce nad kandydatami do bierzmowania (obrzęd nałożenia rąk). Przytoczymy tę modlitwę ze względu na jej wielką rangę w liturgii bierzmowania:

?Boże wszechmogący, Ojcze naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który odrodziłeś te sługi swoje przez wodę i Ducha Świętego i uwolniłeś ich od grzechu, ześlij na nich Ducha Świętego, Pocieszyciela; daj im ducha mądrości i rozumu, ducha rady i męstwa, ducha umiejętności i pobożności, napełnij ich duchem Twojej bojaźni. P.Ch.P.n.? (OCWD 230)

Do nałożenia rąk dodano z czasem namaszczenie krzyżmem, który jest olejem konsekrowanym raz w roku podczas mesjańskiej Mszy krzyżma, celebrowanej w katedrach przez biskupa i jego prezbiterium przed południem w Wielki Czwartek. Znaczenie funkcji tego oleju uwydatnia modlitwa, wypowiadana przez biskupa ordynariusza w trakcie obrzędu konsekracji i wyrażająca cel jego użycia w sakramencie bierzmowania.

Dowiadujemy się z niej, że ochrzczonych namaszcza się krzyżmem, by ?mieli uczestnictwo w życiu wiecznym i współudział w chwale niebieskiej?. Oznacza to, że Duch Święty uzdalnia ochrzczonych do uczestnictwa w chwale wiecznej, do doświadczenia dóbr eschatologicznych już teraz, w życiu ziemskim. Dzięki temu mogą stawać się świadkami najgłębszego ludzkiego powołania i wprowadzać obyczaje Królestwa niebieskiego na ziemi i odnawiać oblicze tej ziemi mocą Ducha Świętego, dokonywać największej przemiany tego świata ?od wewnątrz?.

Olej krzyżma jest substancją złożoną z oliwy, balsamu i wonności. Elementy te mają teologiczną wymowę, która wskazuje na wielorakie działanie Ducha Świętego. Samo namaszczenie, podobnie jak w znaczeniu świeckim, wyraża dogłębne uzdrawiające wnikanie substancji w ciało namaszczanego, a w sakramencie bierzmowania wskazuje na przenikanie mocy Ducha Parakleta w cały etos nowego człowieka. Balsam, podobnie przez analogię, oznacza zabezpieczanie i ochronę chrześcijanina przed szkodliwymi wpływami złego ducha, który może zwodzić przemyślnymi pokusami, a wonności są znakiem przyciągającego oddziaływania Ducha Świętego, który prowadzi do Chrystusa - ?On doprowadza do całej prawdy? (J 16, 13), a Prawdą jest Chrystus. Napełnieni Duchem Świętym chrześcijanie mają swoim życiem i świadectwem przyciągać do Chrystusa, a także, doskonalej upodobnieni do Chrystusa, mają podobać się Bogu, który w nich znajduje podobieństwo do umiłowanego Syna, mają stawać się świętym kapłaństwem, składającym duchowe ofiary miłe Bogu (por. 1 P 2, 5). Tak więc ten dopełniający akt namaszczenia staje się głęboko symbolicznym wyjaśnieniem rzeczywistości tej jednostkowej Pięćdziesiątnicy, jaką jest bierzmowanie. Odtąd chrześcijanin pozostaje pod takim wpływem Ducha i zyskuje od Niego zdolność do życia zgodnie z tym namaszczeniem. Zaczyna w pełni żyć w relacji do Boga i uczestniczyć w Jego zbawczym dziele, właśnie przez to duchowe kapłaństwo, które jest Bogu przyjemne.

Obrzęd bierzmowania obejmuje także formułę w formie krótkiego dialogu:
- N., przyjmij znamię daru Ducha Świętego.
- Amen.
- Pokój z tobą.
- I z duchem twoim.

Darem jest sam Duch Święty, a w nim pełnia, wyrażona we wspomnianych już wcześniej siedmiu sprawnościach duchowych (mądrości, rozumu, rady, umiejętności, męstwa, pobożności i bojaźni Bożej), które wymienia prorok Izajasz w odniesieniu do Mesjasza (por. Iz 61, 1n), a Jezus czytając w świątyni ten fragment potwierdza, że właśnie taki Duch na nim spoczywa, takim jest namaszczony jako Mesjasz. W sakramencie bierzmowania dar Ducha jest udzielony jako ?znamię? (signaculum) dla nowego życia. Duch, którego Biblia określa jako ?pierwociny? (Rz 8, 23), ?zadatek? (por. 2Kor 5, 6) lub ?pieczęć? (2Kor 1, 21-22) stanowi warunek i możliwość uczestnictwa w życiu Boga, zdolność do nowego życia już w tym świecie, który Boga ?przysłania? i nie rozpoznaje (por. J 1, 10; 17, 14). W Duchu Bożym mamy ?wgląd? i ?pojmowanie? spraw Bożych i uzdolnienie do życia z Chrystusem i na sposób Chrystusa, czyli ?według Jego Ducha?.

To jest istota daru sakramentu bierzmowania, która w liturgii tego sakramentu jest przekazana i trwa nieustannie. Gdybyśmy mieli zaraz po chrzcie znaleźć się w niebie, to jesteśmy do tego przygotowani, ale do życia na ziemi potrzebna jest specjalna pomoc, by żyć na sposób Boży w tym świecie. Tą pomocą jest właśnie Duch Święty, którego otrzymujemy. On jest gwarantem pełnego uczestnictwa w mesjańskim posłannictwie Chrystusa i wytrwałej cierpliwości wynikającej z trwania w Chrystusie, zakorzenienia się w Bogu. ?Pokój z tobą? - wypowiada szafarz do bierzmowanego, jakby potwierdzając, że namaszczenie Duchem, obdarowanie Jego obecnością i mocą jest rękojmią pokoju, czyli harmonii z Bogiem i mądrego, zbawczego odniesienia do ludzi i rzeczywistości tego świata, do odniesienia z miłością, jaką daje Chrystus i podtrzymuje Duch Święty, bez względu na konsekwencje i prześladowania. Chodzi tu o mężne świadczenie o Chrystusie pomimo ucisków i prześladowań, o zmagania duchowe, do których potrzebna jest moc ?z wysoka?, bo sprawa jest głębsza niż myślimy. Św. Paweł poucza nas w tej kwestii w słowach: ?...nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich? (Ef 6, 12).

W dawnej praktyce, a nawet i niekiedy teraz, biskup (także Papież Franciszek) wypowiadając słowa ?Pokój z tobą? delikatnie uderza bierzmowanego w policzek, symbolicznie wyrażając fakt przekazania Bożego pokoju, który pozwala trwać przy Chrystusie nawet gdy uderzą nas w policzek i trzeba nadstawić drugi, bez zemsty i wrogości, bez pragnienia odwetu i podstępnej nienawiści, bez szukania swego. Duch Święty jest bowiem Duchem pokoju, tak jak Chrystus jest Miłością i Panem pokoju. Pokój w rozumieniu biblijnym to nie jest jakiś ?święty spokój? czy po prostu brak konflktu, brak wojny lub obawy, lęku przed czymś, ale to głęboki pokój paschalny, który jest darem Zmartwychwstałego Chrystusa, jest zdolnością trwania w takim pokoju dzięki oparciu się na Chrystusie, a sprawia to Duch Święty. Takim pokojem charakteryzują się święci i taki pokój wykazywali męczennicy, którzy jak Jezus szli ku swojej ?Jerozolimie? męczeństwa z miłością i czystym sercem, oddając życie za prawdę i za tych, którzy jej jeszcze nie znają, by poznali i umiłowali.

W sakramencie bierzmowania nowy człowiek, odrodzony na chrzcie, zyskuje zdolność życia zgodnie ze swoją nową chrzcielną godnością, paschalną. Paschalność chrzcielna to zdolność do nieustannego nawracania się (łac. con-versio), czyli kierowania się z wiarą i miłością ku Bogu, co było warunkiem chrztu i co jest jego charakterystycznym stygmatem na duchowości ucznia Chrystusa. I tak, jak na zawsze jest on już nowym człowiekiem, tak i dzięki bierzmowaniu żyje w stałej asystencji Ducha Świętego, wyposażony w Jego dary już na wieki. Dlatego sakramenty te przyjmujemy tylko raz w życiu, bo ich trwanie nie przemija, jesteśmy już zawsze w stanie chrztu i w stanie namaszczenia Duchem, które tworzą naszą duchową kondycję. Dawniej sakramenty chrztu i bierzmowania nazywano sakramentami konstytutywnymi, bo tworzą nowego człowieka w pełni sprawnego, by być świadkiem i uczestnikiem Bożego życia i dzieła. Oba te sakramenty działają jak tandem i są nierozerwalne, jeden wynika z drugiego, chrzest potrzebuje bierzmowania, a bierzmowania chrzest zakłada, przez chrzest jesteśmy powołani, a przez bierzmowanie posłani, powołani do życia z Bogiem, a posłani z misją budowania Królestwa Bożego, dla niesienia Chrystusa, który nadal buduje ?nową ziemię? i ?nowe niebo?.

Chrzest daje nową tożsamość dziecka Bożego i w związku z tym nową relację z Bogiem, prawo i ukierunkowanie na nowe życie i cel, a bierzmowanie zapoczątkowuje i umożliwia aktywne uczestnictwo w zbawczym dziele Boga, a przede wszystkim w Eucharystii, tak jak Pięćdziesiątnica, dokonuje się dzieło odkupienia przez chrzest z wody i z Ducha (por. J 1, 33; 3, 5). Czym jest aktywne uczestnictwo? Aktywność rozumiemy przede wszystkim jako żywość wewnętrzną, stan harmonii z Bogiem, udział w Jego życiu, stan łaski uświęcającej i wypływające z niej szlachetne intencje oraz wiarę, nadzieję i miłość wobec Boga, ale i miłość wobec człowieka. Na tym polega żywotność duszy i jej aktywność, a zewnętrzne funkcje w liturgii i aktywność apostolska są tylko owocem tej żywości wewnętrznej i kształtują się zgodnie z tym stanem. Chodzi więc o zdrową duchową aktywność, a nie o aktywizm, który nawet może być złudny. Aktywność wewnętrzną może w zasadzie zobaczyć jedynie sam Bóg i na tym nam jedynie zależy (por. Mt 6, 4). Tak więc sakrament bierzmowania uzdalnia chrześcijanina do wewnętrznego patrzenia na swoje życie, do ewangelicznej bezinteresowności i spostrzegawczości, doceniania tego, co naprawdę ważne. Prostota i zwięzłość samej liturgii ukierunkowują na głębię duchową i duchowy charakter tego sakramentu, choć każdy sakrament jest duchowy. Ale bierzmowanie jest po prostu samym tchnieniem Ducha.

Please publish modules in offcanvas position.

Free Joomla! templates by Engine Templates