Tajemnica odkupienia i zbawienia - ks. Edward Staniek

W wyznaniu wiary, czyli w Credo, nie występuje słowo ?odkupienie?, ale jest w nim mowa o dziele odkupienia, jakiego dokonał Jezus. Jest ono zawarte w słowach ?Pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany?,

Odkupienie

Słowo ?odkupić? należy do języka handlowego. Trzeba jasno określić znaczenie słowa ?kupić? i ?odkupić?. Kupujemy coś, co jest cudzą własnością, a przez kupno staje się naszą. Odkupujemy, gdy coś, co było naszą własnością stało się własnością kogoś innego. Od niego możemy ją odkupić i znów staje się naszą własnością.
Jezus jako Syna Boga zdecydował się na odkupienie swoich braci, którzy dobrowolnie zmienili właściciela i zamiast należeć do Boga, zdecydowali się na uznanie za swego pana szatana i stali się jego własnością. Dokonali tego pierwsi rodzice. Mogli to zrobić, bo byli wolni, ale nie wiedząc o tym, jakie są konsekwencje złego wykorzystania wolności zmienili właściciela. Wiedzieli, że Bóg czeka na ich posłuszeństwo, a oni dobrowolnie stali się nieposłuszni. Kiedy to uczynili poznali smak niewoli, bo należąc do Boga znali smak wolności, a wybierając siebie i tego, kto ich do tego namówił, gorzko zapłakali nad swoim losem. Znaleźli się w szponach księcia tego świata, który odebrał im wolność i uczynił swymi niewolnikami. W tej niewoli na ziemi czeka ich śmierć, a po śmierci wieczność, w której będą w stu procentach do dyspozycji swego ?pana?, szatana, którego dobrowolnie wybrali.
Dotykamy tajemnicy grzechu i jego skutków. Bóg przestrzegał i zapowiadał, że jeśli na własną rękę będą decydować o tym, co dobre, a co złe, to umrą. Oni zjawiska śmierci nie znali i nie wiedzieli czym ona jest. Wypowiadając posłuszeństwo Bogu zostali pozbawieni szczęścia, jakie posiadali i to tak w wymiarze doczesnym, to szczęście było nazwane rajem, jak i szczęścia wiecznego, do którego Bóg ich zapraszał. On nas stwarza bo nas potrzebuje. Szczęście polega na pełnieniu Jego woli. Grzech jest pełnieniem swojej woli, i nie pozwala uczestniczyć w szczęściu Boga. Kto wykorzystuje swoją wolność żyjąc dla Boga i dla innych jest szczęśliwy, kto ją wykorzystuje dla siebie, ten jest nieszczęśliwy.

Odkupienie od szatana
Przez grzech człowiek staje się własnością księcia tego świata, który z zazdrości raduje się tym, że człowiek nie jest szczęśliwy, podobnie jak on sam, przez swój grzech, stracił szczęście wieczne i wybrał życie w świecie nienawiści. Boży świat żyje prawem miłości, bo nim żyją Trzy Osoby Boskie. Świat szatana jest światem nienawiści i śmierci, czyli niezdolności do życia miłością. Kto nienawidzi, żyje nieszczęściem tego, kogo nienawidzi.
W tej sytuacji, kiedy podchodzimy do dzieła odkupienia trzeba dostrzec, w jaki sposób Syn Boga postanawia wykupić swoich braci. Posłużył się tą samą metodą, jaką zastosował szatan. Ten nie zmusił Ewy ani Adama do grzechu, lecz ich namówił do niego ukazując przynętę, owoc drzewa zakazanego. Syn Boga ukrył swą Boską godność w człowieku, i swe człowieczeństwo potraktował jako przynętę, aby złowić szatana. Ten bowiem miał prawo dotknąć śmiercią każdego potomka Adama, i zgodnie z tym prawem uśmierca Jezusa. Traktuje Go jako człowieka, do którego ma prawo. Nie wiedział, że to jest Syn Boga, bo tajemnica Trójcy nie była i nie jest mu znana. Kiedy uśmiercił Jezusa ten wszedł do krainy śmierci, czyli otchłani i tam objawił wszystkim dwie prawdy. Pierwsza, że nie popełnił żadnego grzechu i jako niewinny wszedł do tej krainy, za co szatan odpowiada. Po drugie Jezus tę krainę otworzy od wewnątrz i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy tam przebywali przeprowadzi w świat wolności.
Szatanowi Jezus oświadczył, że skoro nie popełnił grzechu i nigdy w niczym nie był mu poddany, bo odrzucił wszystkie jego pokusy, to szatan nie miał prawa Go mordować. Powiedział mu jasno: skoro to uczyniłeś, to Ja dobrowolnie zapłaciłem tobie cenę za wszystkich moich braci. Odbieram ci ich, bo są już moimi, a nie twoimi. Tracisz swój łup, a oni zyskują wolność.
Szatan popełnił trzy grzechy. Pierwszy to odmówienie posłuszeństwa Bogu i namówienie do tego wielu aniołów, którzy nie chcieli służyć człowiekowi. Drugi grzech polegał na okłamani Adama i Ewy, oraz namówienie ich do wejścia na drogę nieposłuszeństwa Bogu. Trzeci, najcięższy polegał na zamordowaniu Jezusa z Nazaretu, Syna Bożego? Cena, jaką Jezus zapłacił była tak wielka, że szatan mając w swych szponach Jezusa, stracił wszystkich Jego braci. Jezus odkupił od szatana ludzkość za cenę swego cierpienia i śmierci. Szatan nadal traktuje Chrystusa jako człowieka, wprawdzie wyjątkowego, ale tylko człowieka. On nie wierzy, że Bóg ma Syna. Dla niego tajemnica Trójcy Świętej jest niedostępna. Zna syna z adopcji, ale nie zna Jednorodzonego Syna Bożego. Pozna Go dopiero, gdy ten się objawi w swoim majestacie, w czasie powtórnego przyjścia na ziemię. Wtedy odda mu pokłon.
Przypomniałem ważny wymiar tajemnicy odkupienia, jakim jest sprawiedliwość Boga wobec szatana. On nie mógł mu odebrać ludzkości przemocą, choć nią dysponował. Szanował i szanuje wolność szatana oraz ludzi. Ten szacunek wobec wolności zadecydowali o metodzie, jaką Bóg zastosował wobec szatana. Pierwszy posłużył się nią szatan wobec Ewy i Adama. Nawet w metodzie jest sprawiedliwość. W raju jasno było ustawione posłuszeństwo Bogu, a tajemnicą okryte skutki grzechu, na Golgocie jasna jest niewinność Jezusa, a tajemnicą okryta Jego godność. Ten szacunek Boga do wolności stworzeń, zmusza do zastanowienia się nad tym, jak wielką wartością ona jest.

Odkupienie to spłacenie długów wobec Boga
Kolejnym wymiarem dzieła odkupienia jest sprawiedliwość wobec Boga. Jezus zapłacił Bogu długi, jakie człowiek zaciągnął u Niego. Każdemu człowiekowi Bóg daje kredyt, a człowiek stopniowo odkrywa rozmiary tego kredytu. W Ewangelii Jezus mówiąc językiem bankowym odsłania tę tajemnicę grzechu mówiąc o talentach. Talenty trzeba dobrze wykorzystać, a nawet pomnożyć. Przypowieści o denarach, talentach, o 10 tysiącach talentów. Odsłaniają długi wobec Boga.
Grzech polega na zaciągnięciu u Boga kredytu. Jego wielkość jest różna i zależy od osobistych decyzji każdego. Grzechy powszednie obniżają konto. Grzech ciężki to niewypłacalny dług człowieka, i otwarta perspektywa wzrostu tego długu. Adam był tym, który otrzymał dziesięć tysięcy talentów i wszystkie stracił, takie zadłużenie przekazał swoim potomkom. To jeden z wymiarów grzechu zwanego pierworodnym. Rodzimy się jako dzieci Adama z kontem obciążonym przez ojca. W tej sytuacji Jezus, jako Syn Człowieczy, powiedział Ojcu, że On swoją krwią spłaci niewypłacalne długi swoich braci. Ojciec ucieszył się tym rozwiązaniem, bo to umożliwiło Mu spotkanie z człowiekiem na płaszczyźnie sprawiedliwości. Na krzyżu nie mamy do czynienia z umorzeniem długu, lecz z jego spłaceniem. To spłacenie jest jednym z wymiarów dzieła odkupienia. Ono też objawia nam, braciom Jezusa, jak bardzo On i Ojciec nas kochają. Spłacenie długu to nowa szansa przed którą staje człowiek. To darowanie długu, z jakim mamy do czynienia w przypowieści o tym, komu pan darował dług dziesięciu tysięcy talentów.
A gdzie tu miłosierdzie? Jezus objawia, że jeśli ktoś podejdzie do Boga jako Ojca, to ma szansę na gest Jego miłosierdzia. Może skorzystać z niego dla siebie i dla innych. On jako Syn Boga nie potrzebował miłosierdzia, a otwiera serce Ojca, gdy występuje przed Nim w imieniu swoich braci.
Odkupienie to oczyszczenie zadłużonego konta, to przywrócenie wolności, to wyrwanie ze szpon śmierci. To dzieło Jezusa jest tak zdumiewające, że wzywa cały Kościół do dziękczynienia. Zmienia też spojrzenie na grzech Adama, skoro zajął się nim tak Wielki Odkupiciel. W Wielką Sobotę w liturgii jest to zawarte w pięknym hymnie: Łacińskie Egzultet?
Kto korzysta z dzieła odkupienia, czyli z przelania z konta Jezusa na swoje? Może korzystać każdy, kto chce, liczy się dobrowolność. Tu nie ma determinacji. Szacunek dla wolności. My nie znamy wolności jako wartości, a jest ona istotnym rysem obrazu Boga w nas. Jesteśmy wolni, czyli odpowiedzialni za wszystko co jest naszym dziełem. Uparty szatan i jego synowie, przy swoim rozumieniu wolności, nie korzystają z tej szansy, bo jest to zaproszenie do współpracy z Bogiem. Z tego synowie kłamstwa nie korzystają, bo przez wolność rozumieją pełnienie swojej woli, a nie Boga. Jestem wolny, gdy robie to co chcę. Dotykamy tajemnicy wolność!!!

Dzieło miłości
Odkupienie jest dziełem miłości i dlatego jego bogactwo nie mieści się w terminie handlowym ?odkupić?, Cena bowiem tego odkupienia z punktu widzenia sprawiedliwości handlowej jest niewymierna. Życia nie da się wycenić, a jeśli ono jest darem miłości, to stajemy wobec tak szokującego wydarzenia, że ujmowanie go w słowa jest niemożliwe. To jest drugi szokujący akt miłości Boga. Pierwszym było wcielenie, jak Bóg mógł chcieć stać się człowiekiem? Kto, kim? Rozumiemy pragnienia człowieka, który chciałby być Bogiem, ale odwrotnie? A nastypny akt miłości, to oddanie własnego życia za braci, łącznie z wyborem rodzaju śmierci połączonej z tak wielkim upokorzeniem przez braci, że to się też w głowie nie mieści. Tajemnica przy tajemnicy.
Tajemnicy odkupienia nie da się ująć wyłącznie w kategoriach handlowych, Jezus zamienił swe dzieło w kapłańską w ofiarę. Jako Syn Boga, nie był kapłanem, bo nie miał nic do ofiarowania Ojcu, bo wszystko co miał było i Ojca i Jego. Stając się człowiekiem miał nasze człowieczeństwo, którego Ojciec nie ma. To człowieczeństwo mógł ofiarować Ojcu. Uczynił to jako Kapłan składając swe ludzkie życie jako całopalną ofiarę w ręce Ojca. Z tej racji odkupienie ma charakter nie handlowego lecz religijnego aktua. My wszyscy wzorem Jezusa możemy składać ofiarę, czyli uczestniczyć w Jego ofierze. Nasze życie na ziemi w tej ofierze znajduje swój najgłębszy sens. Uczestniczymy w Kapłaństwie Jezusa, i jesteśmy kapłanami, mając na ziemi do dyspozycji dar czasu, który minuta po minucie, pełniąc wolę Ojca, zamieniamy w ofiarę dla zbawienia naszego i innych. Tajemnicy odkupienia nigdy nie rozumieją ludzie słabej wiary, tak jak nie rozumieją tajemnicy kapłaństwa ani Jezusa, ani naszego.
Po tym przypomnieniu możemy dostrzec dlaczego życie tajemnicą odkupienia ma tak wielkie znaczenie. Jezusa swe największe dzieło, jakim jest Odkupienie, ubrał w szatę sakramentu, wyniósł ponad granice czasu i uobecnia w każdej Mszy Świętej. Tej tajemnicy poświęcimy więcej czasu i miejsca omawiając - o ile taka będzie wola Ojca - sakramenty.

Podsumowanie
Odkupienie to przejęcie z rąk szatana i uwolnienie od śmierci. To Wyrównanie długów, jakie przez grzech zaciągamy u Boga. To akt szalonej miłości tak człowieka, jak i Boga, bo jest dziełem Syna Człowieczego i Syna Bożego. To Kapłańska Ofiara Jezusa. Odkupienie, to wielka tajemnica naszej wiary!

Zbawienie

W wyznaniu wiary, czyli w Credo, jest mowa o zbawieniu - Który dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba..
Dla ludzi wierzących w Jezusa słowa ?wybawienie? i ?zbawienie? mają inne znaczenia. Wybawienie rozumiemy jako wyjście z trudnej sytuacji. Ono ma wymiar doczesny, nawet wskrzeszenie umarłych jest powrotem do życia doczesnego i oczekiwaniem na drugą śmierć. Nieco szerzej zostanie to przedstawione w drugiej konferencji. Zbawienie to wyrwanie z śmierci i nowe życie. Chodzi o nasze zmartwychwstanie i udział w wiecznym szczęściu Boga. Jezus jest Wybawicielem i Zbawicielem. Większość traktuje Go jako Wybawiciele, i oczekują od Niego cudów potrzebnych do życia na ziemi, niewielu widzi w nim swego Zbawiciela.
Słowo wybawienie, jest równoznaczne ze słowem ?ocalenie?. W Starym Testamencie to słowo miało wymiar polityczny i było używane, gdy naród odzyskiwał wolności, Bóg wybawiał. Tak było gdy Izraelitów wyprowadzał z Egiptu, tak było, gdy Izraelici dostawali się pod panowanie ościennych krajów. Przywódcy powołani przez Boga do zwycięskich walk o odzyskanie niepodległości też byli nazywani wybawicielami Izraela. Chodzi o wybawienie z sytuacji beznadziejnej. Jezus wybawiał wielu, często przez cuda.
Zbawienie jest nowym dziełem, do którego Jezus zaprasza. Mamy dwa etapy zbawienia. Pierwszym jest współpraca z Jezusem zmartwychwstałym, aby mieć udział w Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Drugim jest etap szczęścia zbawionego, które polega na uczestniczeniu w szczęściu Jezusa po Jego wniebowstąpieniu. Ten etap, to wejście człowieka zmartwychwstałego do nieba.
***Tajemnicą są okryte możliwości zbawienia ludzi, którzy otrzymują łaskę odkupienia, ale na ziemi już mają niewiele czasu, by świadczyć o Jezusie. Ta tajemnica jest zasygnalizowana w uznaniu męczeństwa chłopców, którzy za Jezusa zostali wymordowani w Betlejem i okolicy. Oni należą do zbawionych.
Jezus zapowiada zbawienie, przez wydarzenia, jakie miały miejsce po Jego zmartwychwstaniu. Zbawienie to nowe ciało, to samo, bo Tomasz nie wierzył w zmartwychwstanie i czekał, by dotknąć ran po gwoździach i włóczni w ciele Jezusa ukrzyżowanego. Nowe ciało to pierwszy owoc zbawienia, ciało jest już nieśmiertelne i nie cierpiące.
Drugim owocem zbawienia jest uświadomienie sobie godności dziecka Bożego, zdumiewająca świadomość: kim ja jestem!. Wielu dziś podchodzi do życia z pytaniem: co ja z tego będę miał?, a zbawiony podchodzi z pytaniem: kim jestem i kim będę? Chrzest, czyli wejście na drogę zbawiania jest momentem, w którym człowiek staje się dzieckiem Boga, dlatego dla niego pytanie: kim ja jestem? - jest tysiące razy ważniejsze niż pytanie, co ja z tego będę miał? Tak jest z sakramentami, które koncentrują się na coraz pełniejszym odkrywaniu tego, kim ja jestem w oczach Boga i wykorzystaniu każdej minuty życia na doskonaleniu siebie samego, czyli na nieustannym wzroście ku dojrzałości dziecka Bożego? Wzrasta świadomość tego, że jako dziecko Boga jestem dziedzicem tego, co On posiada.
Trzecim owocem zbawienia jest odkrycie swego miejsca i zadań w środowisko uczniów Jezusa, jakim jest Jego Kościół. Jego tajemnicę przypomnimy jeszcze przed świętami wielkanocnymi. Kolejnym owocem zbawienia jest szansa odparcia wszystkich ataków złego, bo zbawiony coraz pełniej odkryta metody jego dziania, i nie daje się okłamać. Na ziemi jest to nieustanne zmaganie. Aktualne są słowa Jezusa: ?Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie?. Zlekceważenie tego czuwania kończy się klęską, podobnie jak skończyło się dla trzech apostołów w Getsemani. Zbawiony w niebie jest już poza zasięgiem ataku szatana i pokus?
Kolejnym owocem zbawienia jest możliwość wykorzystania wszystkich talentów i ich pomnażanie w nieskończoność. Taka jest szansa życia w miłości?

Podsumowanie Czym jest zbawienie? Jest pełnią szczęścia człowieka zanurzonego w szczęściu samego Boga. Dokonuje się to w Chrystusie, z Chrystusem i przez Chrystusa.
Jak dłużej żyjemy na ziemi z Jezusem mamy szansę doskonalenia tego szczęścia z dnia na dzień, bo z wszystkich utrapień Jezus nas wybawi. A jeśli zaprosi do uczestniczenia w zbawieniu innych, to da moc, abyśmy podobnie jak On kroczyli drogą krzyżową. Jezus był w pełni szczęśliwy na krzyżu, bo zbawiał wszystkich, a miłość polega na uszczęśliwianiu tych, których kochamy. Być zbawionym, to być szczęśliwym z Chrystusem. Jeśli z Nim to i z wszystkimi, którzy tym szczęściem żyją.
Czy spotykając się z Jezusem wiemy, że jest naszym Odkupicielem? Kiedy ostatnio, w duchu dziękczynienia, z Nim na ten temat rozmawialiśmy? Czy znamy o tyle o ile to w świetle wiary można znać tajemnice Jezusowego Kapłaństwa? W jakiej mierze liczymy sie z naszym kapłaństwem? Czy mówiąc z Nim wiemy, że jest naszym Zbawicielem? Kiedy ostatni raz dziękowaliśmy Mu za zbawcze interwencje w naszym życiu. Zbawiennie to pełnia szczęścia, do której dorastamy. Świadomość zbawienia to pieśń wielbienia Boga za to, co dla nas uczynił i co czyni.

ks. Edward Staniek

Please publish modules in offcanvas position.

Free Joomla! templates by Engine Templates